Orędzie 13 z dnia 7 grudnia 1947 roku

Widzę Panią i słyszę:
„Rzym jest zagrożony”.
Potem pojawia się przede mną wielka cyfra „4” i okrąg wokół niej. Wtedy ten obraz znika i pojawia się przede mną krzyż z czterema jednakowymi belkami. Wokół niego pojawia się również okrąg i w środku krzyża czytam: „IHS”. Jest tak, jakbym podniosła ten Krzyż i pokazywała Go na wszystkie strony. Naraz widzę mnóstwo ludzi wokół nas. Ludzie patrzą na Krzyż, jednak wielu z nich nieprzychylnie.

W powyższym fragmencie Orędzia Pani Wszystkich Narodów wskazuje na zagrożenia, jakie dla Rzymu stanowią nurty protestanckie, które zostały zaadaptowane między innymi przez Kościół anglikański, ustanowiony po odrzuceniu zwierzchnictwa papieża przez króla Anglii Henryk VIII w 1534 roku. Patrząc z perspektywy czasu na kraje, w których dominował nurt protestancki, można zauważyć, że w wielu z nich nastąpił wyraźny proces sekularyzacji oraz stopniowego odchodzenia od praktyk religijnych. Przykładem są Niemcy, które w znacznym stopniu stały się społeczeństwem zlaicyzowanym.
Omawiane Orędzie zawiera proroctwo, które wypełniło się w sposób zaskakujący. Jest ono również ściśle powiązane z Pismem Świętym, w szczególności z Księgą Zachariasza.
Zanim jednak przejdziemy do jego analizy, konieczne jest wprowadzenie w temat krzyża celtyckiego, który został ukazany Idzie Peerdeman. Krzyż celtycki jest charakterystyczną formą krzyża z pierścieniem łączącym jego ramiona (Zdjęcie 1). Ida Peerdeman dostrzega w jego centrum napis IHS, będący greckim monogramem imienia Jezusa Chrystusa.
Najstarsze przykłady tego typu krzyży znajdują się głównie w Irlandii i mają formę tzw. wysokich krzyży – monumentalnych, rzeźbionych w kamieniu struktur wznoszonych na terenach klasztornych. Wczesne krzyże były często bogato zdobione płaskorzeźbami przedstawiającymi sceny biblijne i pełniły zarówno funkcję edukacyjną, jak i symboliczną.
Znaczenie krzyża celtyckiego nie jest w pełni jasne i bywa różnie interpretowane, jednak Orędzie Pani Wszystkich Narodów wyjaśnia jego prawdziwe znaczenie. Temat ten zostanie szczegółowo omówiony w dalszej części tekstu.

Zdjęcie 1. Krzyż celtycki

Teraz przyjrzyjmy się, gdzie znajdują się kraje celtyckie i jakie kryteria decydują o ich zaliczeniu do tzw. „Six Celtic Nations”. Do współczesnych narodów celtyckich zalicza się sześć obszarów, położonych głównie w Zjednoczonym Królestwie: Szkocja, Walia, Kornwalia, Wyspa Man oraz Irlandia Północna (część Irlandii), a także poza Zjednoczonym Królestwem: Republika Irlandii oraz Bretania (Francja) (Zdjęcie 2).

Zdjęcie 2. Sześć współczesnych narodów celtyckich

Regiony te leżą na terenach historycznie związanych z kulturą celtycką, obejmującą tradycje, sztukę, język i obyczaje wywodzące się od ludów celtyckich. Ponadto zachowuje się tam żywa tradycja języka celtyckiego, używanego w różnym stopniu w poszczególnych regionach. W praktyce Irlandia i Szkocja — kraje o wyjątkowo silnych korzeniach celtyckich — wciąż aktywnie kultywują swoje języki gaelickie. Natomiast regiony takie jak Kornwalia czy Bretania, gdzie tradycje i języki celtyckie zachowały się głównie w sferze kultury oraz edukacji, również zaliczane są do narodów celtyckich ze względu na swoje historyczne, językowe i kulturowe dziedzictwo.
Dla naszego rozważania istotne jest, że tylko cztery z sześciu regionów „Six Celtic Nations” przyjęły protestantyzm pod wpływem Kościoła anglikańskiego. Są to regiony należące do Zjednoczone Królestwo: Szkocja, Walia, Kornwalia oraz Wyspa Man. Pozostałe dwa regiony „Six Celtic Nations” – Republika Irlandii i Bretania (Francja) – nie przyjęły protestantyzmu i pozostały w przeważającej mierze katolickie. W przypadku Republiki Irlandii katolicyzm był głęboko zakorzeniony zarówno w kulturze, jak i w społeczeństwie, co sprawiło, że reformacja anglikańska nie zdołała tam zyskać znaczącego wpływu. Podobnie Bretania, historycznie związana z Francją, zachowała tradycję katolicką, pomimo reformacyjnych ruchów w Europie Zachodniej. Dzięki temu w tych regionach katolicyzm pozostał dominującą religią, co kontrastuje z czterema regionami celtyckimi Zjednoczonego Królestwa, gdzie protestantyzm – głównie anglikański – odcisnął trwałe piętno na strukturze religijnej i kulturowej.
W obrazie Orędzia Ida Peerdeman dostrzega najpierw liczbę „4” z okręgiem wokół niej. Następnie obraz znika i pojawia się celtycki krzyż, również otoczony okręgiem, z monogramem Jezusa Chrystusa w jego centrum. Ida Peerdeman musi wziąć ten krzyż do ręki i pokazywać go wokół siebie. Wokół niej pojawia się wiele osób, które jednak nie patrzą przychylnie na ten znak. Jak już wcześniej wspomniano, nurt protestantyzmu doprowadził do odwrócenia się ludzi od Kościoła katolickiego i od Boga. W wielu z tych krajów społeczeństwo stało się w dużej mierze zlaicyzowane. W całym Zjednoczonym Królestwie niemal całe społeczeństwo utraciło wiarę w Boga.
Ukazany w Orędziu krzyż celtycki ma skierować naszą uwagę na Zjednoczone Królestwo, gdzie liczby „4” i „0” mają określone znaczenie, wskazując zarówno obszar, czas, jak i sposób realizacji pewnych wydarzeń. Jest to proroctwo, w którym wartość liczb oraz ich kształt wskazują miejsce, czas i charakter tych wydarzeń. O miejscu już wspomnieliśmy – Zjednoczone Królestwo wraz z czterema celtyckimi obszarami.
Przejdźmy teraz do czasu. Liczba „4” otoczona okręgiem oznacza 40. Dodając 40 lat do roku wygłoszenia Orędzia, czyli 1947, otrzymujemy rok 1987. Okazuje się, że rok 1987 przyniósł Zjednoczonemu Królestwu traumatyczne wydarzenie, które do dziś pozostaje żywe w zbiorowej pamięci i którego rocznica jest wspominana każdego roku. W październiku tego roku Anglię nawiedził gwałtowny cyklon — znany dziś jako „Wielka Burza z 1987 roku”. Żywioł przeszedł nad Zjednoczonym Królestwem obejmując cały obszar – „Six Celtic Nations”, do którego nawiązywało Orędzie Pani Wszystkich Narodów. Odpowiada to obrazowi ukazanemu Idzie Peerdeman: okręgowi, w którego centrum umieszczona była liczba „4”. (zdjęcie 3)(zdjęcie 4).

Zdjęcie 3. Cyklon w kształcie okręgu, przecięty liniami przypominającymi krzyż, obejmuje cztery celtyckie regiony Zjednoczonego Królestwa oraz Anglię — ziemie, które przyjęły protestantyzm.

Na zdjęciu 3 widzimy Zjednoczone Królestwo wraz z omówionymi wcześniej regionami celtyckimi. Kolorem czerwonym poprowadzono linię przecinającą te obszary i układającą się w kształt cyfry „4”. Natomiast kolorem brązowym zaznaczono krzyż celtycki, którego ramiona przecinają się dokładnie w miejscu położenia Wyspy Man. To właśnie tam znajduje się cmentarz z największą kolekcją wczesnochrześcijańskich krzyży celtyckich — co koresponduje z ostatnim obrazem omawianego Orędzia, w którym Ida Peerdeman widzi cmentarz pełen krzyży.
W V–VI wieku istniał tam klasztor, założony według tradycji przez nawróconego rozbójnika, św. Maugholda — ucznia św. Patryka. Wyspa Man była wówczas ważnym ośrodkiem działalności mnichów celtyckich, którzy pozostawili po sobie bogate dziedzictwo chrześcijańskiej symboliki, widoczne m.in. w licznych krzyżach i stelach nagrobnych.
Białym kolorem zaznaczono natomiast uproszczony zarys cyklonu, który w 1987 roku przeszedł nad tymi obszarami. Jego trajektoria tworzy formę pierścienia, odpowiadającą okręgowi charakterystycznemu dla krzyża celtyckiego.

Zdjęcie 4. Mapy meteorologiczna ukazująca cyklon z 1987 roku

„Wielka Burza”, która nawiedziła Zjednoczone Królestwo w nocy z 15 na 16 października 1987 roku, była cyklonem pozatropikalnym. Przy porywach wiatru dochodzących do około 160 km/h spowodowała ogromne zniszczenia. W jej wyniku zginęło 18 osób w Zjednoczonym Królestwie oraz 4 we Francji.
Powalonych zostało około 15 milionów drzew, z których wiele spadło na drogi i tory kolejowe, powodując poważne utrudnienia w transporcie. Inne zerwały linie energetyczne i telefoniczne, pozbawiając tysiące domów dostaw prądu na ponad dobę.
W Internecie dostępnych jest wiele reportaży i filmów dokumentujących skalę zniszczeń, jakie spowodowała ta burza. Co ciekawe, w Anglii nikt nie spodziewał się tak gwałtownego zjawiska. W prognozach pogody poprzedzających jej nadejście sugerowano nawet, że nie ma powodów do obaw.
Do dziś wspomina się to wydarzenie, a jego rocznica jest regularnie przywoływana w mediach. Sama burza uznawana jest za jedno z najbardziej niszczycielskich zjawisk pogodowych, jakie nawiedziły Anglię w czasach współczesnych.
 
Przejdźmy teraz do Księgi proroka Zachariasza, gdyż obraz „Wielkiej Burzy” ma w niej swoje odzwierciedlenie.

Za 6,1-15
6,1. Potem znowu podniósłszy oczy patrzyłem. I oto [zobaczyłem] cztery rydwany wybiegające spomiędzy dwóch gór, a góry były miedziane. 
6,2. Pierwszy rydwan ciągnęły konie kasztanowate, drugi rydwan – konie kare, 
6,3. białe konie – rydwan trzeci, wreszcie czwarty – konie srokate, silne.
6,4. Anioła zaś, który mówił do mnie, tak zapytałem: „Co one oznaczają, panie mój?” 
6,5. I dał mi taką odpowiedź: „To wyruszają cztery wichry nieba, które się stawiły przed Panem całej ziemi. 
6,6. Kare rumaki popędzą na północ, za nimi białe wyruszą, a srokate popędzą na południe”. 
6,7. Silne rumaki wychodziły, niecierpliwie rwąc się do biegu, by okrążyć ziemię. I rozkazał: „Ruszajcie i obiegnijcie ziemię wokoło!” I popędziły na krańce ziemi. 
6,8. Zawołał do mnie: „Patrz na te, które pędzą w kierunku północnym: one sprawią, że Duch mój spocznie w krainie Północy”.
6,9. Pan skierował do mnie słowa: 
6,10. ”Zbierz [dary] od wygnańców: od Cheldaja, Tobiasza i Jedajasza – ludzi z wygnania. Udaj się więc dziś do domu Jozjasza, syna Sofoniasza, dokąd oni przybyli z Babilonii. 
6,11. Weź srebro i złoto, każ sporządzić koronę i uwieńcz nią głowę Jozuego, syna Josadaka, arcykapłana. 
6,12. Powiedz mu tak: Tak mówi Pan Zastępów: Przyjdzie mąż, a imię jego Odrośl. Na miejscu swoim wyrośnie i zbuduje świątynię Pańską. 
6,13. On zbuduje świątynię Pańską i będzie nosił odznaki majestatu. Jako panujący zasiądzie na tronie swoim. A kapłan również zasiądzie na swoim tronie. Zgoda i jednomyślność połączy obydwóch”. 
16,14. Korona niech będzie w świątyni Pańskiej pamiątką i znakiem łaski dla Cheldaja, Tobiasza, Jedajasza i dla synów Sofoniasza. 
6,15. Z dalekich stron przybędą ludzie i będą budować świątynię Pańską, i przekonacie się, że Pan Zastępów posłał mnie do was. A spełni się to, jeżeli pilnie słuchać będziecie głosu Pana, Boga waszego.

Zanim przejdziemy do porównania wizji opisanej w Księdze Zachariasza z wydarzeniami, jakie rozegrały się w Zjednoczonym Królestwie w 1987 roku, warto najpierw przyjrzeć się kolorom maści koni pojawiających się w tym proroctwie. W odróżnieniu od poprzedniego widzenia, związanego z pierwszym rozdziałem Księgi Zachariasza, tutaj spotykamy cztery różne maści, każdą niosącą własne symboliczne znaczenie.
W oryginalnym tekście hebrajskim barwy te przedstawiają się następująco:

  • סוּסִים אֲדֻמִּים – susim adummim
    → konie czerwone (dosł. czerwono-rudobrązowe)
  • סוּסִים שְׁחֹרִים – susim shechorim
    → konie czarne
  • סוּסִים לְבָנִים – susim levanim
    → konie białe
  • סוּסִים בְּרֻדִּים אֲמֻצִּים – susim beruddim amutsim
    → konie cętkowane / nakrapiane / pstre

W Księdze Zachariasza (Za 6,1–15) rydwany zaprzężone w konie o czterech różnych maściach symbolizują cztery wiatry, które Bóg posyła, aby obiegły ziemię. Motyw ten w zaskakujący sposób nawiązuje do „Wielkiej Burzy” z 1987 roku, która — poprzez swój rozległy zasięg i siłę cyklonu — również jakby „obiegła” ziemię.
W proroctwie Zachariasza czytamy, że do krainy północy zostały posłane konie białe i czarne. Ich misją jest doprowadzić do tego, aby Duch Pański spoczął w tej ziemi, gdzie ma zostać ukoronowany Jozue. Warto przypomnieć, że imię Jozue w swoim znaczeniu odpowiada imieniu Jezus, co nadaje tej scenie wymiar mesjański.
W tym świetle ponownie kierujemy uwagę ku Wyspie Man — miejscu o wyjątkowym dziedzictwie wczesnego chrześcijaństwa. Okazuje się, że znajduje się tam starożytny cmentarz z licznymi krzyżami celtyckimi oraz klasztor związany z działalnością pierwszych mnichów. W ostatniej części tego Orędzia Ida Peerdeman widzi cmentarz z wielką liczbą nagrobków i krzyży wyrastających z ziemi. Obraz ten w sposób szczególny koresponduje z cmentarzem na Wyspie Man. To właśnie przyjście Ducha posłanego przez Boga za sprawą orędownictwa Pani Wszystkich Narodów ma wskrzesić upadłe kości, co z kolei nawiązuje do proroctwa z Księgi Ezechiela. Tym Duchem posłanym przez Boga za pośrednictwem Pani Wszystkich Narodów jest Chrystus, o co modlimy się modlitwą Pani Wszystkich Narodów. Do motywu bezpośrednio nawiązującego do wizji z Księgi Ezechiela oraz modlitwy powrócimy jeszcze w dalszej części.

Za 6,8. Zawołał do mnie: „Patrz na te, które pędzą w kierunku północnym: one sprawią, że Duch mój spocznie w krainie Północy”.

Gdy oczom Idy Peerdeman ukazuje się krzyż celtycki, w jego centrum znajduje się monogram Jezusa Chrystusa – IHS. Wskazuje to na obecność Chrystusa w samym sercu tego znaku.
Dostrzegamy zatem, że Zjednoczone Królestwo wraz z czterema celtyckimi krainami — które w historii oddzieliły się od Kościoła rzymskiego, przyjmując protestantyzm — w świetle omawianych symboli i wydarzeń jawią się jako miejsca przywoływane do ponownego zwrócenia się ku Bogu i Chrystusowi.
Warto również zauważyć, że w czasie „Wielkiej Burzy” z 1987 roku w kierunku Zjednoczonego Królestwa zmierzały dwie potężne nawałnice. Jedna z nich uderzyła bezpośrednio w Wyspy Brytyjskie, podczas gdy druga przeszła przez kontynentalną Europę. Przypomina to opis z Księgi Zachariasza, gdzie rydwany rozdzielają się: jedne kierują się ku krainie północy, aby ją obiegać, inne zaś podążają na południe, przemierzając pozostałe obszary ziemi.
Prorok Zachariasz (Za 6,13–15) zapowiada pojawienie się męża określonego mianem „Odrośli”. To on ma odbudować świątynię Pańską i sprawować władzę królewską, zasiadając na swoim tronie. Obok niego pojawia się także kapłan — Jozue — który również zajmuje swoje miejsce, a między nimi panuje zgoda i pełna jednomyślność.
Proroctwo to można odczytać jako zapowiedź przywrócenia jedności między władzą królewską a kapłańską: król odbudowuje świątynię, a kapłan sprawuje w niej służbę Bogu. Harmonia ta stanowi obraz ładu ustanowionego przez Boga, w którym oba porządki — świecki i duchowy — współdziałają ze sobą, a nie pozostają w konflikcie.
W tym kontekście można dostrzec kontrast z wydarzeniami historycznymi, które doprowadziły do zerwania tej jedności – decyzja króla Anglii Henryka VIII z 1534 roku, oddzielająca Kościół angielski od jedności z Rzymem.
Dalej czytamy jednak, że wypełnienie tego proroctwa jest uzależnione od spełnienia jednego warunku: stanie się ono rzeczywistością jedynie wtedy, gdy kraina północy będzie słuchała Słowa Boga. Posłuszeństwo wobec Jego wskazań staje się kluczem do odbudowania jedności i harmonii ukazanej przez proroka.
W tym świetle proroctwo można interpretować jako zapowiedź przyszłego pojednania pomiędzy Stolicą Piotrową a monarchią angielską. Zgodnie z tą symboliką przywrócenie jedności może nastąpić tylko wtedy, gdy Zjednoczone Królestwo zwróci się ku Chrystusowi za sprawą orędownictwa Pani Wszystkich Narodów, zachowując Jego przymierze oraz kierując się sprawiedliwością, prawością i miłością bliźniego.

Wtedy widzę, jak nad Europę nadciągają ciężkie chmury i poniżej wielkie fale, które ją spłukują. Teraz widzę Panią stojącą w bardzo jasnym i ostrym świetle. Ubrana jest na biało. Ma rozłożone ramiona i z Jej rąk wychodzi gruba wiązka promieni. Moją rękę muszę trzymać otwartą i to jest tak, jakby ta wiązka promieni wchodziła do niej. Czuję, jak to piecze i kłuje. Wtedy Pani uśmiecha się do mnie, wskazuje na tę rękę i kiwa przytakująco głową. Nie wiem, co to oznacza. Teraz oblicze Pani staje się bardzo smutne. Ona wskazuje na ciężkie chmury i fale, i mówi:
„Oni będą musieli najpierw przejść przez ten potop, wtedy dopiero…”.
I teraz widzę te słowa wypisane, a za słowem „dopiero” wielokropek, tak jakby miało być coś jeszcze dopisane, coś, co musi pozostać ukryte.
Wtedy oblicze Pani się rozjaśnia i widzę wodę, która wznosi się jak para. I wydaje się, jakby na krótko przejrzało przez nią słońce. Pani wskazuje znowu na ziemię i widzę, że wszystka woda wyparowała. I teraz widzę ludzkie kości, które leżą porozrzucane na ziemi: czaszki, kości ramion i nóg. To bardzo straszny widok. Słyszę Panią, jak mówi:
„To jest nieszczęście. Pracujcie, jednakże, pracujcie jednakże …”.

Orędzie Pani Wszystkich Narodów ukazuje skutki, jakie w przyszłości ma wywołać „Wielka Burza”, która nawiedzi Zjednoczone Królestwo w 1987 roku, dokładnie czterdzieści lat po wygłoszeniu Orędzia. W przestrzeni internetowej dostępne są liczne materiały dokumentalne ukazujące rozmiar zniszczeń, jakie wówczas nastąpiły.
Gdy cyklon przemieszczał się pomiędzy wybrzeżami Zjednoczonego Królestwa a Francją, sprawiał wrażenie, jakby wychodził spomiędzy dwóch gór, co można zestawić z opisem z Księgi Zachariasza (Za 6,1).
W tradycji biblijnej momentom objawienia i przemówieniom Boga często towarzyszyły zjawiska o charakterze burzowym — silne wiatry, wyładowania atmosferyczne czy gwałtowne zjawiska pogodowe, które w języku starotestamentalnym bywały opisywane jako „wichry”, „trąby powietrzne” czy gwałtowne nawałnice. Zjawiska te wywołane są jednak za sprawą Cherubów, natomiast Bóg przychodzi w lekkim powiewie wiatru.
Współczesne relacje z 1987 roku wskazują, że podczas „Wielkiej Burzy” — cyklonu pozatropikalnego — obserwowano również trąby powietrzne oraz intensywne wyładowania atmosferyczne, co dodatkowo podkreślało dynamiczny i gwałtowny charakter tego zjawiska.
Dobrym przykładem takiego biblijnego opisu jest widzenie proroka Ezechiela:

Ez 1,4  „Patrzyłem, a oto wiatr gwałtowny nadszedł od północy, wielki obłok i ogień płonący, a z jego środka promieniowało coś jakby połysk stopu złota ze srebrem, ze środka ognia.”

Cyklon z 1987 roku formował się nad północnym Atlantykiem, zanim uderzył w Europę, co również pokrywa się z widzeniem proroka Ezechiela.
 
W Orędziu Pani Wszystkich Narodów pojawia się motyw potopu, który bezpośrednio nawiązuje do Księgi Rodzaju i opisu kary zesłanej przez Boga na świat pogrążony w nieprawości. W tym sensie obraz Orędzia w pewnym stopniu koresponduje z wydarzeniami opisanymi w Księdze Rodzaju, tworząc symboliczne odniesienie do „Wielkiej Burzy” z 1987 roku.
W wizji Idy Peerdeman nad Europę nadciągają ciemne chmury, którym towarzyszy wiatr oraz wielkie fale zalewające kontynent. Obraz ten przywodzi na myśl biblijny opis potopu i jego niszczycielskiej siły.
W Księdze Rodzaju Bóg, widząc w Noem jedynego sprawiedliwego człowieka, nakazuje mu zbudowanie arki, na którą ma zabrać swoją rodzinę oraz przedstawicieli wszystkich gatunków zwierząt. Dzięki temu możliwe staje się ocalenie życia i jego odnowienie po ustąpieniu wód potopu.
Według biblijnego przekazu potop trwa czterdzieści dni, po czym wody stopniowo opadają, a arka osiada na górze Ararat, utożsamianej z obszarem starożytnego Urartu (dzisiejsza wschodnia Turcja, Armenia i północny Iran). W tym kontekście warto przypomnieć, że Abraham, od którego wywodzi się naród Izraela, został powołany przez Boga do ziemi Kanaan właśnie z rejonów Mezopotamii, z Ur chaldejskiego.
 
Niezwykłe podobieństwo można dostrzec również w wydarzeniach, jakie rozegrały się podczas „Wielkiej Burzy”. W zachowanych materiałach dokumentalnych z tamtego okresu widzimy prom pasażerski wyrzucony na brzeg, który w sposób symboliczny przywodzi na myśl obraz potopu oraz Arkę Noego (zdjęcie 5). Co istotne, jednostka ta była pozbawiona zarówno pasażerów, jak i kapitana.
W tym wydarzeniu można dostrzec pewne przesłania: po pierwsze Zjednoczone Królestwo, oddzielając się od Stolicy Piotrowej, w pewnym sensie oddaliło się od nauki Kościoła, czego skutkiem jest postępujący proces laicyzacji społeczeństwa. W tym ujęciu brak Chrystusa — rozumianego jako Nowy Noe — sprawia, że „arka” pozostaje pusta, pozbawiona tych, którzy mogliby znaleźć w niej ocalenie.

Zdjęcie 5. Prom pasażerski wyrzucony na brzeg Zjednoczonego Królestwa podczas „Wielkiej Burzy”

Aby odczytać drugie przesłanie płynące z wydarzenia wyrzucenia promu na brzeg podczas „Wielkiej Burzy”, konieczne jest krótkie wprowadzenie historyczne. Prom osiadł na wybrzeżu w pobliżu miejscowości Folkestone.
Warto zauważyć, że nazwa „Folkestone” — tłumaczona jako „kamień ludu” — wiąże się z postacią o istotnym znaczeniu religijnym: św. Eanswythe. Była ona anglosaską księżniczką, wnuczką króla Kentu Ethelberta, który według tradycji jako pierwszy władca anglosaski przyjął chrześcijaństwo dzięki misji św. Augustyna z Canterbury.
Około roku 630 św. Eanswythe założyła w Folkestone pierwszy żeński klasztor w Anglii. Do dziś w mieście znajduje się kościół pod wezwaniem św. Maryi i św. Eanswythe (St Mary & St Eanswythe), należący obecnie do Kościoła anglikańskiego — a zatem nie sprawuje się już tam katolickiego kultu maryjnego.
W 1885 roku, podczas prac konserwatorskich, natrafiono za ołtarzem na niewielką niszę, a w niej na kości młodej kobiety z VII wieku. W 2020 roku wykonano szczegółowe analizy antropologiczne, które potwierdziły, że szczątki należały do kobiety z elity anglosaskiej, żyjącej w czasie odpowiadającym dacie śmierci św. Eanswythe.
Odkrycie to uważa się dziś za jedne z najstarszych potwierdzonych relikwii chrześcijańskich w całej Anglii.
Przesłanie płynące z wyrzucenia promu na brzeg w pobliżu Folkestone można odczytać w świetle tradycji związanej z kościołem św. Maryi i św. Eanswythe. W tym symbolicznym ujęciu Arką ocalenia jest św. Maryja, natomiast św. Eanswythe jawi się jako wybrana i sprawiedliwa, podobnie jak Noe w czasie biblijnego potopu.
Kościół anglikański, który po przyjęciu protestantyzmu nie uznaje roli Maryi w Bożym planie zbawienia, zachował wprawdzie pierwotną nazwę świątyni, jednak nie sprawuje się w niej kultu Maryi. Z perspektywy Arki, którą jest Pani Wszystkich Narodów jest to wielka duchowa strata dotykająca całe społeczeństwo Zjednoczonego Królestwa.
Nieuznawanie przez protestantów Maryi- Arki Ocalenia – w planie zbawienia Boga przez protestantów pozbawia wiernych schronienia przed wszelkimi zawirowaniami mającymi miejsce na świecie. Na tym tle znaczące staje się wydarzenie wyrzucenia na brzeg pustego promu.
W ten sposób wydarzenie to można postrzegać jako wezwanie skierowane do anglikanów, aby ponownie zwrócili się ku Maryi, której rola w historii zbawienia jest zachowana i podkreślona w tradycji Kościoła katolickiego.
 
W Orędziu Pani Wszystkich Narodów widzimy, jak z Jej rąk wychodzi potężna wiązka promieni, która ma podwójne znaczenie. Aby zrozumieć ten obraz, konieczne jest małe wprowadzenie. W Starym Testamencie Bóg objawiał się Izraelitom w obłoku. Z czasem obłok ten stał się symbolem Namiotu Spotkania — pierwszej ziemskiej Świątyni Boga.
Namiot Spotkania Boga dzielił się na dwie części: Najświętszą, w której znajdowała się Arka Przymierza, czyli ziemski tron Boga, oraz Świętą, gdzie umieszczano sprzęty liturgiczne, w tym Menorę, nawiązującą symbolicznie do siedmiu barw łuku Bożego -tęczy.
Kiedy Bóg, przebywając w Najświętszym Miejscu, „rozpinał” zasłony Namiotu niczym chmury, oczom Jego ukazywał się znak — siedmioramienna Menora. Prawo Mojżeszowe nakazywało, aby jej płomienie nigdy nie gasły, co miało również wymiar praktyczny: wiecznie płonące światło Menory miało chronić świat przed nowym potopem, gdyby Bóg przyszedł do swojej świątyni niezapowiedziany.
Do tej symboliki nawiązuje jedna z przypowieści Chrystusa o pannach mądrych i głupich. Mądre miały zawsze zapalone lampy; dzięki temu, gdy Oblubieniec przyszedł niespodziewanie, mogły wejść do Królestwa Niebieskiego. Głupie zaś, których płomień nie płonął spotkał los podobny do tych, którzy zginęli w czasie potopu za dni Noego.
Z kolei sam łuk Boży odnosi się do takich wartości jak prawość, sprawiedliwość i miłość bliźniego, które czynią ludzi świętymi. Każdy, kto nosi te wartości w sercu — wartości, do których prowadzi Chrystus — staje się łukiem Bożym.
Przejdźmy teraz do widzenia Ida Peerdeman. Pani Wszystkich Narodów pojawia się cała w białym odzieniu, a z Jej rąk rozchodzą się promienie światła. Obraz ten ukazuje Ją jako Świątynię Boga — Obłok i Namiot Jego obecności. Gdy Bóg, przebywając w swojej Świątyni, „rozpina chmurę”, widzi wiązkę światła wychodzącą na świat — niczym z Menory — spływającą na dłoń Idy Peerdeman, która staje się ramieniem Pani Wszystkich Narodów na ziemi.
Gdy spojrzymy na obraz Pani Wszystkich Narodów dostrzegamy napis w formie łuku, rozciągający się nad Jej postacią: „Pani Wszystkich Narodów”. Zadaniem Idy Peerdeman jako Jej „ramienia”, jest doprowadzenie do tego, aby ów znak stał się widoczny i obecny pośród ludzi. Według przekazu jest to ostatnia szansa ocalenia dla upadłego świata pogrążającego się coraz bardziej w chaosie — by nie spotkał go los podobny do czasów Noego, kiedy wody potopu oczyściły ziemię z wszelkiej nieprawości.
Czasy te przywołuje obraz Orędzia, podczas którego Ida Peerdeman widzi fale spłukujące Europę, poprzedzone nadciągającymi ciemnymi chmurami i gwałtowną burzą. Jest to ostrzeżenie: świat ponownie zbliża się do granicy, po której tylko katastrofa będzie mogła go oczyścić — chyba że Bóg dostrzeże na ziemi Maryję jako Panią i Matkę wszystkich narodów. Bóg daje człowiekowi szansę na nawrócenie z drogi grzechu poprzez orędownictwo Pani Wszystkich Narodów, która prowadzi ludzi do swojego Syna, Jezus Chrystus, a On — do Boga, oczyszczając ludzkie serca tak, aby na ziemi mogły zapanować prawość, sprawiedliwość i miłość bliźniego.
 
Promienia wychodzący z rąk Pani Wszystkich Narodów należy także odczytywać jako promyk słońca przebijającego się przez chmury w czasie „Wielkiej Burzy”.  Jest on zwiastunem końca burzy, która, gdyby tak jak za czasów potopu trwała czterdzieści dni, pochłonąłby o wiele więcej ofiar śmiertelnych. To Pani Wszystkich Narodów sprawia, że wszelkie katastrofy czy wojny mogą zostać przerwane, jeśli człowiek zaufa Jej i da się prowadzić do Chrystusa. W tym miejscu należy zaznaczyć, że każdy naród odpowiada „światu” z czasów potopu. Katastrofa ta może spotkać zatem poszczególne kraje, jak i cały świat. Mówimy wtedy o pannach głupich i mądrych. Te narody, które zachowywały płomień są jak mądre panny, natomiast te, które nie zachowywały płomienia są jak głupie. Wielka burza z 1987 roku ukazuje Zjednoczone Królestwo jako miejsce, gdzie w pierwszej kolejności może dojść do potopu, gdyż kraj ten jako protestancki nie uznaje Maryi w planie zbawczym Boga, a nie uznając Jej odbiera sobie miejsce ocalenia. Pani Wszystkich Narodów została zesłana nam przez Ojca i Syna, jako Ta za sprawą, której Chrystus ma ponownie przyjść do Zjednoczonego Królestwa i na cały świat, który się Go wyparł.
 
„Wielka Burza” zostaje przerwana dzięki Osobie Pani Wszystkich Narodów, poprzez którą Bóg zsyła ludzkości Ducha Świętego. To właśnie działanie Ducha — mające prowadzić człowieka ku rozeznaniu dobra i zła — uświęca ludzi i staje się dla nich ochroną przed wojnami, upadkiem moralnym oraz wszelkimi katastrofami, także tymi zapowiedzianymi Idzie Peerdeman w Orędziu. Jednak nie wszyscy słuchają głosu Ducha Świętego; ci, którzy odrzucają Jego Słowa, będą musieli przejść przez zapowiedziane cierpienia. Zapowiadają to tajemnicze słowa Pani Wszystkich Narodów: „Oni będą musieli najpierw przejść przez ten potop, wtedy dopiero…”.
W obrazie ukazanym Idzie zaraz po tych słowach pojawia się wizja nawiązująca do biblijnego potopu: wody opadają i odparowują, a na odsłoniętej ziemi widać kości ludzi pochłoniętych przez żywioł. Scena ta koresponduje z proroctwem z Księgi Ezechiela, w którym Bóg poleca prorokowi przemawiać do wyschłych kości Izraelitów, aby tchnął w nie Duch pochodzący od Boga i wskrzesił je do życia.
Także ostatni obraz Orędzia — pole pełne upadłych krzyżów i grobów, z którego zaczynają wyrastać nowe, białe krzyże — odnosi się bezpośrednio do wskrzeszenia duszy po śmierci. Motyw ten zostanie omówiony szerzej przy analizie symboliki „krzyży wyrastających z ziemi”, które stanowią zapowiedź odnowy i powrotu życia dzięki mocy Ducha Świętego.
W tym miejscu warto podkreślić, że w Piśmie Świętym kości mają znaczenie symboliczne i odnoszą się do duszy człowieka. To właśnie z symbolicznego żebra Adama — rozumianego jako jego duchowa istota — Bóg ulepił Ewę.
Natomiast ostatnie słowa Pani Wszystkich Narodów: „To jest nieszczęście. Pracujcie, jednakże, pracujcie jednakże…” jasno wskazują, że ani potop, ani inne katastrofy, wojny czy upadki nie muszą nadejść, jeśli człowiek zaufa Pani Wszystkich Narodów i pozwoli się Jej prowadzić do Jej Syna — Tego, który ma moc wskrzeszać umarłych. Co więcej, słowa te podkreślają znaczenie ludzkich czynów: przestrzegania prawa, sprawiedliwości i miłości bliźniego — wartości, do których prowadzi Chrystus, a które otwierają człowieka na błogosławieństwo zsyłane przez Panią Wszystkich Narodów.
Jest to echo starotestamentalnego przymierza zawartego u stóp góry Garizim i Ebal, które głosi, że za dobro ziemia staje się dla człowieka błogosławieństwem, a za zło — przekleństwem. W świetle tego widzimy, że wielka burza ukazana w widzeniu jest właśnie takim przekleństwem, będącym skutkiem złamania Przymierza z Bogiem.

 Wtedy Pani wskazuje w górę i mówi:
„Czytaj!”.
Widzę pojawiające się litery i czytam: PRAWOŚĆ. Potem mam niesamowity ból w ręce, która staje się ciężka jak ołów. Wtedy słyszę Panią, jak mówi:
„Chodź, czytaj dalej!”.
I widzę wypisane dużymi literami słowa: MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO. Ponad nimi pojawiają się wiszące i kapiące sople lodu. Wtedy słyszę Głos, który mówi:
„Czytaj dalej!”.
Ale gdy chcę czytać, nie jestem w stanie tego uczynić z powodu płomieni, które pojawiają się wokół liter. Na jedną chwilę płomienie ustępują i czytam: SPRAWIEDLIWOŚĆ.

Znaczenie krzyża celtyckiego pozostaje do dziś przedmiotem licznych interpretacji. W tradycji chrześcijańskiej odczytuje się go najczęściej jako znak łączności nieba i ziemi, pełni zbawienia czy trwałości wiary. Natomiast we współczesnych nurtach duchowych, odwołujących się do prastarych wierzeń celtyckich, symbol ten bywa postrzegany jako obraz jedności natury oraz czterech żywiołów. Co znamienne, właśnie ta interpretacja koresponduje z treścią Orędzia Pani Wszystkich Narodów.
W powyższym obrazie Orędzia pojawia się napis „Prawość”, a po jego odczytaniu Ida odczuwa w dłoni ból; jej ręka staje się ciężka niczym ołów. Jest to wyraźne odniesienie do żywiołu ziemi. Następnie Ida widzi słowa „Miłość bliźniego”, a nad nimi pojawia się kapiący sopel lodu — symbol związany z żywiołem wody. Kolejny napis, „Sprawiedliwość”, otaczają płomienie, co jednoznacznie wskazuje na żywioł ognia.
Skoro w Orędziu pojawiają się już trzy żywioły — ziemia, woda i ogień — pozostaje jeszcze czwarty: wiatr, który ujawnia się szczególnie w wydarzeniu „Wielkiej Burzy”, jaka przeszła nad Zjednoczonym Królestwem. Znamienne jest to, że rok 1987, w którym doszło do tego gwałtownego cyklonu, przyniósł najpierw jedną z najsurowszych zim, a następnie wyjątkowo gorące lato. Podczas samej burzy żywioł wiatru spowodował ogromne zniszczenia — szacuje się, że na terenie Zjednoczonego Królestwa zostało połamanych około 15 milionów drzew.
W ten sposób wszystkie cztery żywioły — ziemia, woda, ogień i wiatr — dały o sobie znać na Wyspach Brytyjskich dokładnie czterdzieści lat po wygłoszeniu Orędzia Pani Wszystkich Narodów. W świetle tych wydarzeń Orędzie jawi się jako wyraźnie prorocze.
Podsumujmy zatem symbolikę czterech żywiołów w Orędziu Pani Wszystkich Narodów oraz w świetle Bożego przymierza, którego złamanie sprawia, że ziemia staje się człowiekowi przeklęta.
• Za brak prawości — ręka Idy staje się ciężka jak ołów, co wskazuje na karę związaną z żywiołem ziemi.
• Za brak miłości bliźniego — nad światem pojawia się żywioł wody.
• Za brak sprawiedliwości — dotyka go żywioł ognia.
• Za odwrócenie się od Boga — spada żywioł wiatru, czego symbolem stała się katastrofalna burza, jakiej doświadczyła protestancka Anglia. Natomiast z perspektywy Starego Testamentu cztery żywioły odnoszą się do biblijnych jeźdźców, którzy mają przynieść światu karę za jego nieprawość.

Potem Pani wskazuje mi na coś i widzę żołnierski cmentarz z niekończącymi się rzędami białych krzyży. Widzę, jak upadają, jeden po drugim. Wszystkie upadają do tyłu. Teraz Pani wskazuje na to wszystko ponownie i widzę pojawiające się nowe białe krzyże. Tak daleko, jak tylko mogę sięgnąć okiem, powstają one z ziemi. Wtedy słyszę, jak Pani mówi:
„To jest orędzie, które dzisiaj przynoszę”.
Potem widzę, jak Pani powoli odchodzi ze światła. Czuję wokół siebie wielką pustkę i wydaje się, jakby wszystko na ziemi stało się ponure.

Powyższy fragment Orędzia nawiązuje do wizji z Księgi Proroka Ezechiela, w której prorok zostaje postawiony wobec doliny pełnej wyschłych kości — kości synów Izraela, leżących w zapomnieniu, pozbawionych nadziei i życia. Bóg nakazuje Ezechielowi prorokować nad tymi kośćmi, zapowiadając, że tchnie w nie swego Ducha i powoła je do istnienia na nowo jako wielkie, ożywione wojsko.
W obrazie Orędzia Idy Peerdeman pojawia się podobna symbolika: widzimy ogromny cmentarz wojskowy z szeregiem białych krzyży. W pewnym momencie krzyże zaczynają upadać na ziemię, po czym scena się zmienia — i z ziemi wyrastają nowe białe krzyże. Upadające krzyże oznaczają ludzi, którzy zmarli bez wewnętrznego przemienienia, odrzucając prawość, sprawiedliwość i miłość bliźniego, trwając w więzach cielesnego grzechu. Białe upadłe krzyże stają się więc symbolicznym odpowiednikiem kości z wizji Ezechiela.
Pismo Święte zapowiada jednak, że wszyscy ludzie powstaną na Sąd Ostateczny (Mt 25,31–46): jedni ku chwale Bożej, inni ku potępieniu. Jedni wejdą do Świątyni Królestwa Niebieskiego, a drudzy — za swoje winy — będą mogli jedynie strzec jej bram niczym wojsko, jednak nie wchodząc do Jej środka (Ez 44,11–14).

Ez 37,1-14
37,1. Potem spoczęła na mnie ręka Pana, i wyprowadził mnie On w duchu na zewnątrz, i postawił mnie pośród doliny. Była ona pełna kości. 
37,2. I polecił mi, abym przeszedł dokoła nich, i oto było ich na obszarze doliny bardzo wiele. Były one zupełnie wyschłe. 
37,3. I rzekł do mnie: «Synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?» Odpowiedziałem: «Panie Boże, Ty to wiesz». 
37,4. Wtedy rzekł On do mnie: «Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: „Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana!” 
37,5. Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha po to, abyście się stały żywe. 
37,6. Chcę was otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha po to, abyście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan». 
37,7. I prorokowałem, jak mi było polecone, a gdym prorokował, oto powstał szum i trzask, i kości jedna po drugiej zbliżały się do siebie. 
37,8. I patrzyłem, a oto powróciły ścięgna i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu, ale jeszcze nie było w nich ducha. 
37,9. I powiedział On do mnie: «Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli». 
37,10. Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach – wojsko bardzo, bardzo wielkie
37,11. I rzekł do mnie: «Synu człowieczy, kości te to cały dom Izraela. Oto mówią oni: „Wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. 
37,12. Dlatego prorokuj i mów do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, 
37,13. i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. 
37,14. Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam» – wyrocznia Pana Boga.

Z proroctwem Ezechiela o dolinie wyschłych kości związana jest modlitwa, którą Pani Wszystkich Narodów przekazała Idzie Peerdeman. Każdy, kto odmawia tę modlitwę, uczestniczy w proroczym działaniu — podobnie jak Prorok Ezechiel. W modlitwie prosimy, aby Duch Jezusa Chrystusa zstąpił na ziemię i aby sprawił, by Duch Święty zamieszkał w sercach wszystkich narodów, przemieniając je i wskrzeszając duchowo jeszcze za życia.
Przemiana serca przynosi błogosławieństwo Boże, natomiast łamanie przymierza z Bogiem sprowadza na ludzi wojny, katastrofy i upadki. Uświęcenie nie jest aktem natychmiastowym, lecz procesem: człowiek, poddając się Woli Bożej i pracując nad sobą, stopniowo osiąga stan uświęcenia zgodny z Bożym zamysłem.

„Panie Jezu Chryste,
Synu Ojca,
ześlij teraz Ducha Twego na ziemię.
Spraw, aby Duch Święty
zamieszkał w sercach wszystkich narodów
i chronił je od upadku, katastrofy i wojny.
Niechaj Pani Wszystkich Narodów,
która kiedyś była Maryją,
stanie się naszą Orędowniczką.
Amen’.”

Z tematem proroctwa Ezechiela związane są wydarzenie jakie miały miejsce w Ewangelii Chrystusa. Mowa jest tutaj o mocy Ducha Świętego, dzięki któremu Chrystus uzdrawiał chorych, wskrzeszając ich do życia. Gdy czytamy proroctwo Ezechiela na temat kości, są one przyrównane do całego domu Izraela, tak do żywych jak i umarłych, gdyż sami Izraelici porównywali się do wyschłych kości.

Ez 37,11. I rzekł do mnie: „Synu człowieczy, kości te to cały dom Izraela. Oto mówią oni: „Wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. 

W Ewangelii znajdujemy wiele opisów ludzi, którzy utracili wszelką nadzieję na normalne życie. Gdyby nie przyjście Chrystusa — który mocą Ducha Bożego uzdrawiał, a tym samym niejako wskrzeszał zarówno duchowo, jak i fizycznie — wielu z nich odeszłoby w rozpaczy, pozbawionych jakiejkolwiek nadziei. Przyjrzyjmy się jednemu z takich wydarzeń.
W jednej z perykop pojawia się kobieta cierpiąca na upływ krwi przez dwanaście lat. Wydała cały swój majątek na lekarzy, lecz nikt nie potrafił jej pomóc; była więc skrajnie bezradna. Mimo to, pełna wewnętrznej wiary, podeszła od tyłu i dotknęła płaszcza Jezusa — a w tej samej chwili została uzdrowiona mocą, która wyszła z Chrystusa.
W swojej beznadziejnej sytuacji kobieta ta przypomina Izraelitów z proroctwa Ezechiela, którzy mówią o sobie: „wyschły nasze kości, zaginęła nasza nadzieja”. Jej stan był tak dramatyczny, jakby już za życia znajdowała się w grobie, z którego Chrystus wyprowadził ją ku nowemu życiu.
Uzdrowienie, którego doznała, staje się więc swoistym wypełnieniem proroctwa z Księgi Ezechiela, mówiącego, że Bóg tchnie swego Ducha w wyschłe kości, wskrzeszając je do nowego życia.

Mk 5,25-34
5,25. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy 
5,26. i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. 
5,27. Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. 
5,28. Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». 
5,29. Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. 
5,30. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto się dotknął mojego płaszcza?» 
5,31. Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął». 
5,32. On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. 
5,33. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. 
5,34. On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!».

Kolejnym przykładem nawiązującym do proroctwa z Księgi Ezechiela o dolinie wyschłych kości jest uzdrowienie paralityka, którego przyniesiono do Jezusa. To właśnie jemu Chrystus nakazał: „Wstań, weź swoje łoże i chodź!” — przywracając mu pełnię sił i niejako „wskrzeszając” jego kości do życia.
W Piśmie Świętym znajdujemy również przykłady wskrzeszeń w pełnym znaczeniu tego słowa, jak choćby wydarzenie z Łazarzem, którego Jezus wyprowadził z grobu po czterech dniach. Jego ciało było już w stanie rozkładu, o czym mówią słowa Marty: „Panie, już cuchnie”. W tym przypadku wskrzeszenie oznaczało nie tylko powrót do życia, ale także cudowną odbudowę ciała — dokładnie tak, jak w wizji Ezechiela, gdzie na kości zaczynały narastać ścięgna i ciało.
Widzimy zatem, że wszystkie uzdrowienia i wskrzeszenia dokonane przez Chrystusa można odczytywać jako wypełnienie zapowiedzi proroka Ezechiela. Bóg obiecał, że ześle swego Ducha, który tchnie życie w wyschłe kości — i obietnica ta urzeczywistnia się w Osobie Jezusa.